• Wpisów:309
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 19:24
  • Licznik odwiedzin:23 625 / 2496 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Trudno o kimś zapomnie, gdy w głębi umysłu wciąż o nim myślisz
 

 
- Mogę Cię o coś prosić.?
- Zawsze.
- Nie zakochuj się we mnie
.- Za późno.
- Ale ja mówię poważnie.
- Ja też...

Wolę się z Tobą przyjaźnić i mieć Cię przy sobie, niż powiedzieć dwa słowa za dużo i stracić Cię na zawsze.

a Ty co ? zatrudniłaś się w firmie ogólnobudowlanej , że tyle tapety masz na mordzie ?

Ty czekasz na mnie w domu gdzie, i ja swoje miejsce mam

Jedna z jej lekcji była o wierności, tej ostatecznej do ostatniej krwi kropli

i nagle napis ' palenie zabija', okazał się kuszącą propozycją.

Wzniosłe myśli - to nie te, które wysoko latają, lecz te, którym nie grozi upadek.

bo ja dobrze znam ten stan, kiedy Ciebie mam.

spotykasz na ulicy znajomego policjanta, szybkie rolowanie już palicie razem blanta

Czasami upadamy tylko po to by zobaczyć kto nas złapie

I obiecuję Ci, że kiedyś mnie nie poznasz.I będziesz tak cholernie o mnie zazdrosny.

Zabawa jest wtedy, kiedy wypijesz za dużo i idziesz środkiem autostrady, nie myśląc o śmierci tylko śmiejąc się, że on ma inną.

na złość całemu światu wybieram ten kurewsko czerwony lakier. tak, lubię słuchać komentarzy starej babci która napierdoliła sobie dziesięcioro dzieci , a mi śmie powiedzieć , że jestem wyuzdana ze względu na kolor paznokci.

a wiesz co jest w życiu najlepsze ? - niszczenie facetów, zajebiście wyluzowanych facetów, myślących że wszystko jest dla nich. - chuja. nic nie jest dla nich.

-Czy On Cię rozśmiesza?
-Przez Niego przynajmniej nie płaczę...

gdyby nie papierosy, pewnie bym zwariowała. gdyby nie ty, pewnie bym nie paliła.
 

 
całowali się bezwstydnie siedząc na krawężniku ruchliwej ulicy. widzieli ich wszyscy - oni tylko siebie.
 

 
bo jesteś typem chłopaka, który śmiałby się gdybym upadła, ale pomógł mi wstać i wyszeptał : ` w porządku skarbie, wciąż Cię kocham. `
 

 
Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, że Arkę Noego zbudowali amatorzy, a Titanica profesjonaliści
 

 
Jest wiele miejsc przed którymi najchętniej wywiesiłabym kartkę "kurwom wstęp wzbroniony", którą dla jasności potwierdziłabym nazwiskami !
 

 
- Skoro ci już nie zależy to dlaczego ciągle prawisz mi komplementy ? Tam obok masz to swoje '' blond szczęście ''
 

 
Było jakoś koło pierwszej w nocy. zadzwoniłam do Ciebie zaspanym głosem mówiąc byś wymyślił imię dla dziecka. przez chwilę nie mogłeś nic wykrztusić po czym powiedziałeś: ' czemu Ty płaczesz ? i jakiego dziecka , czy ja o czymś nie wiem ? '. zmarszczyłam czoło robiąc dziwną minę po czym dodałam: ' tak , nie wiesz o tym , że jestem zaspana i gram w simsy, idioto!'. myślałam , że w tym momencie rozniesiesz mnie przez słuchawkę, drąc się i rzucając kurwami. siedziałam przed komputerem śmiejąc się i faktycznie już płacząc - ze śmiechu. uwielbiam dostarczać Ci takich emocji w środku nocy.
 

 
tak, to ja jestem tym gorszym dzieckiem które wychowało się na rapie. to ja jestem tym szczeniakiem który biegał z chłopakami po osiedlu. to ja jestem tą która przesiaduje na ławkach i przystankach pijąc i drąc się wniebogłosy. to ja jestem tą która pyskuje do takiego stopnia , że kiedyś za to zgarnie. to ja jestem tą wredną i chłodną panną, do której dotrzeć potrafi tylko kilka osób. to ja gram ludziom na nerwach i mam z tego niezłe śmiechy. to ja chodzę ubrana na szeroko i w dupie mam opinie innych. to ja komentuję głośno, gdy coś mi się nie podoba. tak, to ja - ta zła i niedobra , której nie warto poznawać.
 

 
Jeśli jesteś kochany w momencie przyjścia na świat, a także w tym, gdy z niego odchodzisz, jest OK. Wtedy wszystkie inne rzeczy, które wydarzyły się w twoim życiu nie stanowią już problemu.
 

 
On obserwował mnie, a ja jego. Dziecinna zabawa w podchody męczyła nas oboje. Najwyraźniej żadne z nas nie miało zamiaru podejść do drugiego i wreszcie wszystko sobie wyjaśnić. Woleliśmy trwać w tym nieustanym szukaniu swoich spojrzeń.
 

 
Teraz ja zeszmacę Ci serce. Ciągnij się frajerze, nie dam zranić się więcej...!
 

 
niezdarnie siadła na parapecie, wystawiając nogi za okno. machała nimi beztrosko, nie zważając na fakt, że znajduje się na dwudziestym piętrze. przecież kazał jej być dzielną.
 

 
-Co tak patrzysz?
-Bo jesteś piękna
-Nie żartuj sobie. Wcale nie jestem piękna.
-Masz racje, nie jesteś.
-Mówiłam Ci.
-Nie jesteś piękna, jesteś najpiękniejszą istotką na Ziemi.